Mama wraca do domu po operacji
Przez pierwsze tygodnie ktoś musi być przy niej cały dzień. Rodzeństwo dzieli się dyżurami, a pielęgniarka zapisuje ciśnienie i zalecenia. Każdy widzi je od razu.
Jedna aplikacja dla wszystkich, którzy pomagają. Od razu widać, kto kiedy jest przy mamie, czy dostała leki i co jeszcze trzeba załatwić. Koniec z wydzwanianiem do wszystkich po kolei.
Telefony, wiadomości, karteczki na lodówce. Każdy pyta o to samo, a i tak coś umyka. Tutaj odpowiedź masz od razu w telefonie.
„Kto jest u pani Basi w sobotę?”
Grafik dyżurów: od razu widać, który dzień jest jeszcze wolny.
„Tata dostał już lek o 14:00?”
Leki: przy każdej godzinie widać, czy tabletka już była.
„Gdzie jest to skierowanie?”
Dokumenty: wyniki, skierowania i zdjęcia są w telefonie. Masz je przy sobie u lekarza.
„Kto miał kupić paski do glukometru?”
Zadania: przy każdej sprawie widać, kto ją wziął i czy już załatwione.
Nie trzeba niczego się uczyć. Pozostałe osoby zapraszasz przez e-mail.
Wpisz imię, nazwisko i e-mail. Na pocztę przyjdzie kod, którym potwierdzisz konto.
Wpisz podstawowe dane i zaznacz, czego potrzebujecie. Resztę dodasz później.
Wyślij zaproszenie na e-mail. Kto dołączy, widzi to samo co Ty.
Najpierw wpisujecie, kiedy ktoś musi być przy osobie, którą się opiekujecie, na przykład codziennie od 8 do 20. Potem każdy bierze swoje dni. Aplikacja sama pokaże, który dzień jest jeszcze pusty.
Każdy, kto pomaga, może coś zmienić, a pomyłkę łatwo cofnąć. Po zmianach reszta dostaje jedno powiadomienie, a nie dziesięć.
Na start są dyżury i zadania. Leki, pomiary, wizyty i resztę włączasz wtedy, gdy będą potrzebne. Aplikacja jest tak prosta, jak tego chcecie.
Widać, kto i kiedy ma dyżur. Wolny dzień od razu rzuca się w oczy.
Ktoś bierze sprawę na siebie, a reszta widzi, kiedy jest załatwiona.
Lista stałych leków i godzin. Każdy widzi, czy tabletka już była.
Ciśnienie, cukier i inne wyniki zapisane w telefonie. Łatwo pokazać lekarzowi.
Kiedy lekarz, badanie albo rehabilitacja i kto jedzie.
Sen, apetyt, humor. Krótka notatka i wszyscy wiedzą, bez dzwonienia.
Skierowania, wyniki i zdjęcia w telefonie, a nie w szufladzie.
Ktoś dopisuje brak, ktoś odznacza, gdy kupił. Nikt nie kupuje dwa razy.
Dostaniesz powiadomienie o dyżurach i zadaniach. Nic ważnego Ci nie umknie, a telefon nie będzie brzęczał bez przerwy.
Informacje o lekach, wynikach i samopoczuciu widzą tylko osoby, które zaprosicie. Nikt obcy do nich nie zagląda.
Rodzina, przyjaciele, sąsiedzi, opiekunka, pielęgniarka. Każdy, kogo zaprosisz, ma wszystko pod ręką. Osoba, która zakłada profil, decyduje, kto dołącza.
Przez pierwsze tygodnie ktoś musi być przy niej cały dzień. Rodzeństwo dzieli się dyżurami, a pielęgniarka zapisuje ciśnienie i zalecenia. Każdy widzi je od razu.
Na co dzień zagląda do niego opiekunka. Ty z daleka widzisz, czy zjadł obiad, czy wziął leki i kiedy jest następna wizyta u lekarza.
Kilkoro sąsiadów robi jej zakupy, wykupuje recepty i zagląda do niej na zmianę. Każdy wie, kiedy jest jego kolej i czego brakuje.
Dzieci, wnuki i opiekunka na zmianę. Grafik jest w jednym miejscu, a każdy wie, kto w czwartek wiezie babcię na badania.
Osoba, którą się opiekujecie, nie musi mieć aplikacji. Wszystko prowadzą ci, którzy pomagają. Ona sama nie musi uczyć się niczego nowego.
[CYTAT OD RODZINY Z TESTÓW: jak zmieniła się organizacja opieki]
Piszcie dalej, jak lubicie. Ale to, kto kiedy jest i co trzeba zrobić, łatwo tam zgubić pod setką wiadomości. Tutaj wszystko jest w jednym miejscu i nic nie ginie.
Nie. Wszystko prowadzą ci, którzy pomagają. Ona sama nie potrzebuje ani konta, ani aplikacji.
Tak, ale to chwila. Wysyłasz zaproszenie na e-mail, a zaproszona osoba dołącza po zalogowaniu.
Nie. Na początek wystarczą dyżury i zadania. Resztę dodasz, kiedy zechcesz.
[CENNIK – do uzupełnienia po decyzji o planach]
Aplikacja jest jeszcze testowana. Do App Store i Google Play trafi: [DATA PREMIERY]. Zostaw e-mail, a napiszemy, gdy będzie gotowa.
Zostaw e-mail. Napiszemy, gdy aplikacja będzie gotowa do pobrania.